Ciasteczka, których głównym składnikiem jest czekolada mleczna, deserowa i biała. Taka kombinacja daje niesamowite wrażenia smakowe. Lekko kruche z zewnątrz, w środku mięciutkie. Idealna porcja energii po intensywnym wysiłku na nartach.
Przepis ze strony www.babeczkowo.pl
Składniki:
- 125 g miękkiego masła
- 160 g brązowego cukru
- 1 jajko
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 185 g mąki tortowej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- ¼ łyżeczki proszku do pieczenia
- 35 g kakao
- 85 g rodzynek zmiksowanych w blenderze
- 95 g mlecznych kaletek czekoladowych do kupienia tutaj (lub posiekanej mlecznej czekolady)
- 75 g białych kaletek czekoladowych do kupienia tutaj (lub posiekanej białej czekolady)
- 75 g deserowych kaletek czekoladowych do kupienia tutaj (lub posiekanej gorzkiej czekolady)
Wykonanie:
- Wszystkie trzy czekolady wrzucić do blendera i zmiksować na drobne kawałki, ale nie na puch, jak kakao.
- W ten sam sposób zmiksować rodzynki.
- Miękkie masło, cukier, jajko i ekstrakt zmiksować mikserem. Do dobrze utartego masła dodać suche składniki, na końcu rodzynki i czekoladę, wymieszać.
- Wstawić masę do lodówki na min 1 godzinę – ja zostawiłam na całą noc.
- Łyżką nabierać ciasto i formować kulki wielkości niedużego orzecha włoskiego układać na blaszce, lekko spłaszczyć łyżką. Między kulkami zachować kilkucentymetrowe odstępy, ponieważ ciasto lekko się rozpłynie.
- Układać na macie silikonowej do pieczenia, wtedy ciastka nie przyklejają się i można je do razu zdjąć z maty i przełożyć na kratkę do wystudzenia.
- Jeśli używasz papieru do pieczenia lub zwykłej blachy musisz chwilę poczekać przed zdjęciem upieczonych ciastek, bo są miękkie.
- Piec w temperaturze 170ºC przez około 10 minut. Potem studzić na kratce.
Smacznego:)

